Sztuka i rozrywka na ulicy

Geordie Little – gra muzykę, by dzielić się tym, co tworzy


Busker Geordie Little na Festiwalu BuskerBus
Geordie Little – koncert uliczny na Festiwalu BuskerBus w Zielonej Górze

Geordie Little opowiada o komponowaniu i graniu autorskiej muzyki, swoim wyzwaniu, by tworzyć każdego dnia i występach ulicznych.

Już na samym początku zdecydowałem, że powodem, dla którego gram muzykę, jest to, że uwielbiam dzielić się tym, co tworzę. Nie interesują mnie covery i nie interesuje mnie granie rzeczy, które inni ludzie chcą usłyszeć tylko po to, aby zarobić na życie. Jeśli kiedykolwiek będę musiał to zrobić, znajdę sobie inną pracę. Uwielbiam komponować muzykę i uwielbiam dzielić się nią z ludźmi, którzy lubią jej słuchać — staram się nikomu jej nie narzucać!

Geordie Little

Cześć Geordie, jak się masz? Musisz być zajęty, bo w tym roku zobowiązałeś się do komponowania, nagrywania i produkcji 250 utworów muzycznych (w każdy dzień roboczy). Jak Ci idzie?

Tak, moim celem było spędzenie godziny każdego dnia roboczego na tworzeniu czegoś. Nie nałożyłem na to żadnych innych ograniczeń. W pewnym sensie chciałem podejść do tego, jak do grania skali lub ćwiczenia technik czy coś w tym rodzaju. Każdego dnia coś tworzę i dzięki temu dowiaduję się czegoś o moim instrumencie, o tym, co mi się podoba, a co nie, co brzmi dobrze, czego nie potrafię itp. itd. I to naprawdę pomaga. W niektóre dni wymyśliłem niezłe utwory, w inne nie tak bardzo, ale każdego dnia uczę się czegoś nowego. Niestety teraz zdecydowanie zwolniłem i nie sądzę, żebym osiągnął 250, ale przynajmniej kilka dni w tygodniu trzymam się planu.

W Niemczech nadal jesteśmy w lockdownie, a opieka nad dziećmi została ponownie zamknięta. Codziennie opiekuję się moim synem, co uniemożliwia pracę nad czymkolwiek, i co sprawia, że jest to bardzo trudne. Ale ilekroć mam możliwość, wciąż do tego dążę i mam nadzieję, że w tym roku uda mi się stworzyć około 200 nowych numerów.

Jak zaczęła się Twoja muzyczna przygoda? Czy kiedykolwiek zajmowałeś się czymś innym?

Od zawsze grałem (swoją pierwszą gitarę dostałem na siódme urodziny), ale nigdy nie chciałem być muzykiem. Kiedy skończyłem szkołę, nie wiedziałem, co jeszcze chcę robić, więc poszedłem na studia na kierunku gitara jazzowa na uniwersytecie. Bardzo szybko jednak całkowicie przestałem zajmować się muzyką.

Przez sześć lat studiowałem inne rzeczy (zarządzanie biznesem i matematykę), zanim przypadkowo skontaktowałem się ze znajomym ze starej szkoły przez Facebooka. Zdecydowaliśmy się trochę razem pograć, a potem powiedział mi, że przeprowadza się do Berlina. Postanowiłem więc wraz z innymi przyjaciółmi odwiedzić go podczas wakacji. Kiedy tam dotarłem, nie robiłem nic innego poza graniem i komponowaniem muzyki i występach na ulicy. Spodobało mi się to. Zadzwoniłem więc do rodziców, powiedziałem im, że rzucam uniwersytet i zostałem muzykiem na pełny etat. Od tamtej pory mieszkam i pracuję jako muzyk w Berlinie.

Pozwalam muzyce rządzić techniką

Jak rozwijał się Twój styl na przestrzeni lat? Czy Twoje wyzwanie, jakim jest tworzenie muzyki, prawie codziennie zmieniło Twoje podejście do grania i komponowania?

Dorastając, uczyłem się gry na gitarze klasycznej. Potem przez YouTube znalazłem perkusyjną gitarę fingerstyle i zacząłem uczyć się muzyki innych ludzi. Następnie zacząłem występować na ulicy, ale nie zarabiałem żadnych pieniędzy, więc zacząłem grać na gitarze trzymanej poziomo na kolanach i wykonywać uderzenia perkusyjne i mogłem z tego żyć, więc to kontynuowałem.

Przez długi czas to właśnie robiłem, grałem tylko z gitarą poziomo na kolanach. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat wydaje mi się, że trochę dojrzałem i zdałem sobie sprawę, że nie lubię tego zbytnio! Teraz chodzi mi o muzykę, a nie o chwytliwą technikę, więc skupiam się wyłącznie na próbach pisania muzyki, która moim zdaniem brzmi dobrze. Jeśli aby to zrobić, muszę położyć gitarę płasko na kolanach i uderzyć w nią, to w porządku, ale teraz pozwalam muzyce rządzić techniką, a nie odwrotnie.

Geordie Little

Codzienne wyzwanie tworzenia też jest świetne, ponieważ oznacza, że nie ograniczam się tylko do gitary. Tworzę utwory z sampli, nagrań z występów lub na pianinie. Kilka ostatnich lockdownów pozwoliło mi naprawdę zaangażować się w eksperymentowanie, co jest wspaniałe.

Geordie Little

Czy masz codzienną rutynę? Czy stawianie sobie wyzwań zwiększa Twoją motywację?

W tej chwili nie mogę sobie pozwolić na codzienną rutynę, ze względu na to, że jestem rodzicem i mamy lockdown, ale staram się przynajmniej raz dziennie chwycić gitarę i coś zagrać. Obecnie staram się bardziej zaangażować w ćwiczenia gam, rzeczy, które naprawdę zaniedbałem, spędzając tyle czasu w trasie i graniu własnej muzyki. Ale teraz, kiedy na horyzoncie nie ma żadnych koncertów, wracam do podstaw!

Utwór muzyczny jest gotowy wtedy, gdy czujesz, że jest dobry

Co sprawia, że muzyka jest dobrą muzyką? Jak decydujesz, który utwór chcesz umieścić na swoich albumach, nad którym musisz jeszcze popracować, a o którym wolisz zapomnieć?

Dobra muzyka to ta, którą ktoś za taką uważa. Czujesz dobrą muzykę. Nie sądzę, żeby tak naprawdę istniał przepis na muzykę. Oczywiście są pewne elementy, które muszą tam być, takie jak wyczucie czasu itp. Ja po prostu bawię się, aż wszystko brzmi dobrze. Utwór muzyczny jest gotowy tylko wtedy, gdy czujesz, że jest dobry. Kiedy następuje ten moment? Nie jestem w stanie ci tego powiedzieć. Po prostu to wiesz. Słaba odpowiedź, przepraszam, ale to prawda!

Busker Geordie Little na Festiwalu BuskerBus
Geordie Little podczas występu we Wrocławiu. Zdjęcie Tobiasz Papuczys

Która z Twoich kompozycji najlepiej definiuje Cię jako artystę?

To się zmienia z czasem.

Co jakiś czas pojawia się nowa melodia, o której myślę: „tak, to najlepszy utwór muzyczny, jaki kiedykolwiek napisałem”. A potem znów inny go deklasuje. Tak właśnie powinno być. Jeśli nigdy nie napisałbym nic lepszego, to oznaczałoby, że się nie rozwijam.

Geordie Little

W tej chwili powiedziałbym, że rzeczą, która odzwierciedla mój obecny stan umysłu i moje umiejętności jako kompozytora, jest prawdopodobnie ścieżka dźwiękowa do „Fruiting Bodies” mojej cyrkowej grupy Fauna. To 18-minutowy projekt wideo, do którego skomponowałem i nagrałem całą muzykę.

„Fruiting Bodies” cyrkowej grupy Fauna. Muzyka: Geordie Little

Czy zawsze wykonywałeś oryginalną muzykę? Czy kiedy komponujesz, myślisz o swoich potencjalnych odbiorcach i jak ludzie mogą odbierać Twoją muzykę?

Tak, odpowiadając na pierwsze pytanie i nie na drugie!

Już na samym początku zdecydowałem, że powodem, dla którego gram muzykę, jest to, że uwielbiam dzielić się tym, co tworzę. Nie interesują mnie covery i nie interesuje mnie granie rzeczy, które inni ludzie chcą usłyszeć tylko po to, aby zarobić na życie. Jeśli kiedykolwiek będę musiał to zrobić, znajdę sobie inną pracę. Uwielbiam komponować muzykę i uwielbiam dzielić się nią z ludźmi, którzy lubią jej słuchać — staram się nikomu jej nie narzucać!

Niedawno wróciłeś do mediów społecznościowych. Tęskniłeś za nimi, czy czułeś, że powinieneś tam być, aby promować swoją pracę?

Nie, nie tęskniłem za nimi. Szczerze mówiąc, nienawidzę mediów społecznościowych. Prawdopodobnie ponownie wszystkie opuszczę w nadchodzących tygodniach. Obecnie pracuję nad projektem, który daje artystom możliwość ponownego grania na żywo. W tym celu utworzyliśmy kanały mediów społecznościowych i pomyślałem, że powinienem spróbować jeszcze raz, bo tak właśnie robią artyści w dzisiejszych czasach! Więc to zrobiłem. W ciągu ostatnich kilku tygodni zdałem sobie jednak sprawę z tego, ile to pracy i jak mało z niej otrzymuję oraz jak mało przyjemności z tego czerpię.

Nie poświęcam czasu na interakcję w mediach społecznościowymi, jedynie publikuję posty, co oznacza, że po prostu nie wyciągam z tego, co mógłbym lub co daje to innym ludziom. Nie interesują mnie też bezsensowne relacje online z ludźmi, których nie znam.

Geordie Little

Myślę, że szczęśliwie znowu zniknę i poczekam, aż będę mógł ponownie grać na żywo, a potem będę cieszyć się bezpośrednimi interakcjami. Tego nie mogę się doczekać. W międzyczasie spędzę czas z synem w prawdziwym świecie!

Koncert uliczny we Wrocławiu na Festiwalu BuskerBus
Nawet deszcz nie jest w stanie powstrzymać Geordiego (Wrocław, 2020).

Jakie są wady i zalety bycia niezależnym artystą?

To cholernie dużo pracy, ale tak naprawdę nie wygląda to na pracę! Szczerze mówiąc, myślę, że najtrudniejsze jest dla mnie rozróżnienie między pracą a zabawą.

Trudno mi przestać myśleć o mojej „pracy” i po prostu być obecnym, na przykład z rodziną, ponieważ czuję, że jeśli przestanę, to mogę coś przegapić. Kiedy nic nie przypomina pracy, trudno jest zakończyć dzień pracy.

Geordie Little

Napisałeś Ziggy’s Lullaby dla swojego syna, zanim się urodził. Grasz dla niego popularne piosenki dla dzieci, czy próbujesz go przekonać, że Twoja muzyka jest lepsza niż Baby Shark? Czy planujesz go nauczyć grać na gitarze?

On kocha muzykę. Niestety, nienawidzi Ziggy’s Lullaby, ale kocha muzykę. Obecnie mój album jest jego ulubionym! Na początku próbowałem skłonić go do pominięcia całej dziecięcej muzyki i naprawdę lubi rzeczy, które ja lubię, jak Moderat, Rival Consoles, Nils Frahm, Ben Howard, the Fugees. Jednak odkąd korzystamy z opieki, uwielbia także piosenki dla dzieci. Codziennie słuchamy dziecięcych playlist na Spotify, ale włącza też Cat Empire lub Zaz, kiedy jemy śniadanie, więc myślę, że jest całkiem dobrze wykształcony!

I tak jasne, że bardzo bym chciał nauczyć go gry na gitarze, pianinie, czy czegokolwiek tak naprawdę, pod warunkiem, że okaże zainteresowanie w tym kierunku. Nie chcę go naciskać, ale jestem pewien, że muzyka będzie dużą częścią jego życia.

Ziggy’s Lullaby – Geordie Little

Których piosenek „grzesznych przyjemności” słuchasz, chociaż nikt by się tego po Tobie nie spodziewał?

Trudne pytanie. Nie mam żadnych, które sam był puszczał, ale tak jak wszyscy, gdy leci to w radiu, podśpiewuję Eda Sheerana itp. Zasadniczo stawiam tylko na rzeczy, które lubię, co zwykle nie obejmuje popowych hitów.

Gdybyś mógł zagrać jako support dowolnego artysty, kto by to był?

Olafur Arnalds lub Nils Frahm, ale musiałbym zacząć tworzyć zupełnie inną muzykę!

Prawie wszystko, co robię, zawdzięczam występom ulicznym

Jak zacząłeś grać na ulicy do kapelusza i jak występy uliczne ukształtowały Cię jako muzyka?

Chciałem tylko spróbować. Ciągle widziałem tych samych ludzi występujących na ulicy każdego dnia i pomyślałem, że muszą coś zarabiać, bo inaczej nie byliby w stanie tego dalej robić. Zakochałem się w tym praktycznie od razu i dało mi to pewność siebie do grania na żywo.

Nigdy, przenigdy nie chciałem grać przed ludźmi, ale koncertowanie na ulicy dodało mi pewności siebie i teraz jest to moje ulubione zajęcie. Prawdę mówiąc, zawdzięczam wszystko, co robię, występom ulicznym.

Geordie Little
Festiwal BuskerBus
Geordie Little wystąpił na Festiwalu BuskerBus w 2020

Podczas Twojego występu w Zielonej Górze rozmawiałam z organizatorem z ośrodka kultury, że grałeś na ulicy, ale brzmiałeś jak na sali koncertowej. Jakie baterie i wzmacniacze zasugerowałbyś buskerom? Czy możesz podzielić się spostrzeżeniami na temat swojego imponującego zestawu do występów ulicznych, który sam zaprojektowałeś i zbudowałeś?

Uważam, że jakość dźwięku jest ważna, zwłaszcza w przypadku muzyki instrumentalnej. Cały mój występ opiera się na muzyce. Dla mnie głośnik PA jest koniecznością, ponieważ daje pełniejszy dźwięk niż wzmacniacz, ale zacząłem też używać Roland Street Cube lata temu i one też są świetne. Ogólnie myślę, że im większy (oczywiście, bez przesady) i lepszy głośnik, tym ładniejszy dźwięk i można też ciszej grać.

Mój obecny zestaw to 15-calowy głośnik pasywny ze wzmacniaczem mocy wbudowanym w niestandardową obudowę, która obejmuje moje krzesło, merch i wszystko, czego potrzebuję. Jest jednak dość duży i już mam plany na bardziej kompaktową wersję.

Geordie Little i jego autorski zestaw do występów ulicznych

Jak wygląda scena uliczna w Australii i Niemczech?

Trudno powiedzieć, bo ostatnio występuję tylko na festiwalach i od kilku lat nie grałem sam na ulicy. Wiem, że w Berlinie jest coraz trudniej, a Australia była również bliska zamknięcia miejsc występów przed moim wyjazdem. Jeśli jednak możesz znaleźć miejscówkę, polecam jeden i drugi kraj!

Jakie są Twoje ulubione i najtrudniejsze miejsca, w których występowałeś na ulicy?

Moimi ulubionymi miejscówkami do grania na ulicy były zawsze Mauerpark w Berlinie i Farmers Market w Adelajdzie w Australii. Grałem też w wielu trudnych miejscach, ale wszystkie one po prostu dały mi nowe doświadczenie!

Jakie pokazy uliczne sprawiają, że zatrzymujesz się i zostajesz, by je zobaczyć?

Ludzie, którzy robią coś innego lub są po prostu naprawdę dobrzy! Słyszałem wszystkie typowe teksty, które mają  na celu zachęcenie ludzi, żeby wrzucili coś do kapelusza lub żeby zbudować tłum. Dla mnie liczą się ludzie i to, jak dobrze wykonują swoją pracę i dzięki temu mogą pozyskiwać ludzi. Tak sam zawsze pracowałem na ulicy.

Żadnych sztuczek. Po prostu rób swoje, najlepiej jak to możliwe, a jeśli ludziom się to spodoba lub utożsamią się z tym, to się zatrzymają.

Geordie Little
Geordie Little na Festiwalu BuskerBus 2020

Kim są twoi ulubieni artyści lub najlepsze pokazy, które kiedykolwiek widziałeś?

Andy Salvanos, który jest muzykiem z Adelajdy grającym na chapman sticku. Kocham jego muzykę.

Rope Theatre Thamara Hampe’asa jest po prostu piękny.

Również the Flying Buttresses z Wielkiej Brytanii są przezabawni.

Jakie masz wskazówki dla młodych wykonawców?

Po prostu rób swoje. Występuj wszędzie tam, gdzie Cię chcą i pracuj, by stawać się coraz lepszy. Praktyka nie czyni mistrza, ale zbliży cię tak blisko, jak to tylko możliwe.

Gdybyś miał szansę, by spełniły się Twoje trzy życzenia, czego byś sobie życzył?

  1. Aby Covid zniknął!
  2. Abym był zarezerwowany na cały sezon na festiwalach ulicznych w przyszłym roku.
  3. Żebym mógł nadal żyć z grania muzyki i spotykać niesamowitych ludzi na swojej drodze.

Nie mogę się doczekać, kiedy znów zobaczę Cię na ulicy! Dziękuję!

Geordie Little

Geordie Little to solowy gitarzysta akustyczny pochodzący z Adelaide w Australii Południowej. Od 2012 roku mieszka w Berlinie.

Gra unikalną mieszankę styli gitarowych fingerstyle i uderzeń perkusyjnych, łącząc melodię, harmonię, akordy i perkusję jednocześnie i płynnie zmieniając pozycje trzymania gitary.

Geordie nagrał wiele albumów solowych, współpracował z muzykiem elektronicznym Kysonem, założył zespoły Orae i Place & Picture, a także wydał i koncertował jako połowa duetu gitar akustycznych Little Spencer. Jest także dyrektorem muzycznym i członkiem-założycielem brytyjskiego domu artystycznego Fauna Circus Ltd.

Geordie w mediach społecznościowych:

Strona internetowa

Instagram

Tik Tok

Facebook

Youtube

Kup muzykę:

https://geordielittle.bandcamp.com/

COMMENTS